Piłka ręczna dorobiła się nie gorszej publiczności niż ta, która w katowickim Spodku dopinguje naszych siatkarzy w spotkaniach Ligi Światowej. Po meczu ze Szwecją zarówno trener Bogdan Wenta, jak Grzegorz Tkaczyk podkreślali, że przy takiej widowni w Polsce jeszcze nie grali.
Betonowy moloch wybudowany w latach 1911-13, wrocławska Hala Stulecia (dawniej Hala Ludowa), zaprojektowana przez znakomitego, niemieckiego architekta Maxa Berga, na zewnątrz wygląda dość kiepsko (i nic się pod tym względem raczej nie zmieni, bo obiekt ma status zabytku), wewnątrz jest trochę lepiej, ale w niczym nie przeszkadza to kibicom, którzy piją piwo w ogródkach, a potem krzyczą, śpiewają, tupią na trybunach. Tak trzymać!
Szkoda tylko, że z trybun oglądają turniej wszyscy trzej zawodnicy Vive Kielce. Patryk Kuchczyński, Mateusz Jachlewski i Daniel Żółtak.
Czekamy na mecz z Islandią, który rozpocznie się dziś o 20.15. Wygrana praktycznie daje naszym orłom awans do Pekinu.
Kibice w Hali Stulecia podczas meczu ze Szwecją w obiektywie Witolda Bakalarza.
7 komentarzy:
Zaciekawiłeś mnie tym o czym piszesz. Może zainteresujesz się moim blogiem.
Fajne podsumowanie tematu.
Ostatnio czytałam coś zupełnie innego.
Myślę, że może zainteresować cię to, co ja piszę :) Spójrz mojego bloga.
Ciekaweartykuły.
Super wpisy.
Ciekawy wpis ! gratki
Prześlij komentarz