Kilka lat temu w lidze norweskiej zawodnicy Drammen rozegrali nieprawdopodobną akcję. My uważamy za widowiskową tzw. wrzutkę, polegającą na tym, że jeden zawodnik "zawiesza" piłkę nad polem sześciu metrów, drugi łapie ją w powietrzu i wrzuca do bramki. A Wikingowie rozbudowali to do pięciu podań! Wyglądało to, jak akcja słynnego koszykarskiego Harlem Globetrotters przeniesiona na boisko do piłki ręcznej. Rywale z Urædd mogli się tylko przyglądać. I choć, przypominając "Misia" Barei, więcej w tym robienia tata-wariata niż gry, to mnie się podoba... Bo jak byłem młody, też byłem Norwegiem...
A tak to robią kolesie z Harlemu
A to wrzutka w wykonaniu Bartka Konitza i Mateusza Jachlewskiego z Vive. Na razie pojedyncza, ale na treningach próbują juz poczwórnej
2008/04/08
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
czadowa akcja, fajnie byłoby zobaczyć w naszej lidze taką, na zwieńczenie sezonu albo wysoko wygranego meczu.
Prześlij komentarz